sto tysiecy
sto tysiecy marzen i sto tysiecy dni chcialbnym zlapac zycie co noca sie sni sto tysiecy dni nieskonczonego szczescia ja i ona caly moj wszechswiat tylko sto tysiecy planow w godzine przemysle sto tysiecy razy wspomne jej twarz nim prysnie sto tysiecy wiecej razy ból odczuwam srogi kiedy slodycz chwili ustala stan błogi przelewa na sumienie co prawda swa reczy nie wiecej nie mniej tylko sto tysiecy
0
0
2 odsłon