za burtą

za burtę psa zakrzyknął ktoś

za burtę

zbyt dużo przyniósł nam złych chwil

na dno z nim

tam gdzie w ciemnozielonej głębinie

chłód na niego czeka

niech woda zabierze to co złe

co nieszczęść tyle przyniosło

z pluskiem

szczelnie zamknie odwrót



przyjmuj wodo



gdy lecąc ku Tobie

zamknę oczy

gdy łzą zapłaczę

nie lituj się

pochłoń w całości

w usta wniknij

zdław krzyk

mimowolny

w przerażone nie patrz oczy

tylko chwilę takie będą

później lekkością swą zadziwię

Ciebie

siebie

doskonałym będę
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie