Po cichu
Nie trzaskaj drzwiami,
tyle było hałasu,wrzasku,żaru,
szarpałeś, drwiłeś
Pytałam.
Milczałeś.
Krzyki, rozpacz, jęki,
Rozdzierałeś na części
Zszywałam powoli przędąc z łez jedwabne nici,
potargałeś je zachłannie.
Wyjdź teraz po cichu.
Nie trzaskaj drzwiami.
tyle było hałasu,wrzasku,żaru,
szarpałeś, drwiłeś
Pytałam.
Milczałeś.
Krzyki, rozpacz, jęki,
Rozdzierałeś na części
Zszywałam powoli przędąc z łez jedwabne nici,
potargałeś je zachłannie.
Wyjdź teraz po cichu.
Nie trzaskaj drzwiami.