Nie trzaskaj drzwiami,
tyle było hałasu,wrzasku,żaru,
szarpałeś, drwiłeś
Pytałam.
Milczałeś.
Krzyki, rozpacz, jęki,
Rozdzierałeś na części
Zszywałam powoli przędąc z łez jedwabne nici,
potar...
stalowe oczy i serce ze stali
obiecał rzucić jej w darze
patrzył ogniście aż stopniali cali
w lepkiej goryczy pucharze
łzy jej rubinem po ciele spłynęły
deszczowo raniąc jej uśmiech
lodowe zmy...