bo miłość w bólach się rodzi

Humoreska
otulona kocem, wciśnięta w fotel
wymyślam miłosny wiersz
dobieram słowa,
żarliwa mowa...
(tu: szukam rymu do "dreszcz")

ależ jestem zakręcona!
moja kawa niesłodzona!

zamieszanie w głowie, łyżeczką dzwonię,
znów wracam do "ekstaz", "tchnień"...
już całą "jaźnią"
wzdycham z fantazją
i wbijam do wiersza "cierń".

znowu coś przeszkadza (kurtka!)
- u sąsiadów skrzypi furtka!

do miłosnych westchnień znów się zabieram,
odpalam niezbędny "żar"
rozniecam"iskry",
"eksplozje myśli",
rozsnuwam "twych oczu czar".

teraz pies mnie wkurza
- przywlókł kość z podwórza!

takim to sposobem "kość" w mojej "miłości"
"ość" ożeniła ze "zgryz",
erotyk z kantem
zamiast z "amantem"
wkradł się w miłosne gry.
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
zakręcona jesteś różowa różyczko:)
pańcia 13 lat temu
2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie