dziwna paleta

miała ci coś do powiedzenia
szara w twoim spojrzeniu
rozpływała półtonami

"przyjaźnią" zmywałeś grzech "kochanki"
nocą wpełzała do łóżka
zaciągała zasłony ze śmiechem
"nie będzie widział na górze"

i obchodziłeś własne święto


szara budziła się kobietą
dzisiaj ma tobie do powiedzenia
w ognistym odcieniu
wylewne niedomówienia
5
56 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
ok --różyczko:))))
pańcia 13 lat temu
:)
pańcia 13 lat temu
jakby co to poprawiłam, na górze nowa wersja
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie