Stracona szansa

Wszyscy wiedzą jaki byłem

a przy tobie jak skończyłem

Paranoja mnie dobija

myśli straszne w głowę wbija.



Ostry nóż przy gardle trzymam

strasznie wrzeszczysz, ja go wbijam

wiesz ze to już jest twój koniec

i nie wyrwiesz z tego już nigdy się



Twoja matka ci gadała

byś idiotko uważała,

teraz na nic ci jej słowa

gdzie jest teraz twoja głowa?



Mówiłem byś myślała

gdy mnie drugi raz rzucałaś

Już za późno by przepraszać

no i na co ci to było



Bo nie wiesz co straciłaś

Ile rzeczy przegapiłaś

Twoje głupie marne życie

teraz nie obchodzi mnie

Zaraz będziesz gryzła ziemie

lepiej módl się o zbawienie
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie