Czasem jak zwierzę...
W klatce zwierzę siedzi wciąż
Już od kilku dni w tej szarości tkwi.
Przychodzi do niego ten co władze ma,
także nie zawaha siły użyć by już on nie męczył się.
Czasem czuję się jak te zwierze w klatce.
Czasem widzę, że ktoś próbuję rządzić mną.
Choć tylko jedno życie mamy
i tak ryzykujemy by wyrwać się z tych kleszczy.
Czasem zabawimy się w łowce,
zwabimy kogoś do siebie i nim pokierujemy.
Instynkt zwierzęcy siedzi w nas.
Chcemy być silniejszymi cały czas,
żeby wygrać ten wyścig życia.
I co z tego że wspinamy się coraz dalej,
ktoś może być szybszy i zwalić nas.
Czasem jednak wole przeczekać to.
Wole stanąć gdzieś z boku.
Pomyśleć sobie
"Walczcie wciąż i tak ten trzeci
Ja z waszego nieszczęścia kiedyś skorzysta"
Już od kilku dni w tej szarości tkwi.
Przychodzi do niego ten co władze ma,
także nie zawaha siły użyć by już on nie męczył się.
Czasem czuję się jak te zwierze w klatce.
Czasem widzę, że ktoś próbuję rządzić mną.
Choć tylko jedno życie mamy
i tak ryzykujemy by wyrwać się z tych kleszczy.
Czasem zabawimy się w łowce,
zwabimy kogoś do siebie i nim pokierujemy.
Instynkt zwierzęcy siedzi w nas.
Chcemy być silniejszymi cały czas,
żeby wygrać ten wyścig życia.
I co z tego że wspinamy się coraz dalej,
ktoś może być szybszy i zwalić nas.
Czasem jednak wole przeczekać to.
Wole stanąć gdzieś z boku.
Pomyśleć sobie
"Walczcie wciąż i tak ten trzeci
Ja z waszego nieszczęścia kiedyś skorzysta"
0
0
1 odsłon