błogosławieństwo

gdy budzi mnie świt
pełen wątpliwości
łączę rozum z sercem
i oba ramiona

pośrodku jestem ja

jedno skrzydło mam
drugie muszę znaleźć
by do Boga się wzbić
aby odzyskać kształt
co zgubiłam wczoraj
wśród ludzi przy modłach

pukasz do moich drzwi
choć raz ty a nie wiatr
przychodzisz ja idę spać

błogosław Panie noce
gdzie dojrzeją nasze sny
6
41 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 14 lat temu
gdy na początku jest niepotrzebne, a jeżeli już jest, to zdanie powinno zaczynać się od łączę rozum z sercem. odkrycie, że jesteś po środku między rękami jest dosyć błyskotliwe. mam jedno skrzydło, by wzbić się do boga. aby do wycięcia, zamiast co-który(ale lepiej usunąć to co i wczoraj). chodzenie spać, kiedy ktoś cię odwiedza jest nieeleganckie w jednym wierszu. a tak w ogóle, to wiersze o bogu nudzą mnie tak samo, jak te o szatanie.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie