EXODUS

W moich oczach przegląda się szklane słońce
motyle tak kolorowe
że aż wyuzdane
odtańczyły ostatni taniec
przed smiercią
W glorii przeminą na zielonej trawie
W bezwzględnie podeptanych snach
wciąż jeszcze krzyczą
słowami utkanymi z puchu i ołowiu
w nieruchomych źrenicach
odbija się wrzechświat

Nic nie jest wieczne
I nic nigdy nie było prawdą.
10 0
52 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie