siedemnasty styczeń ...

O sobie
Ostrzem nocy odcinam sznurki
demonicznym marionetkom
tańczącym wciąż w mojej głowie
Rozrzucone po podłodze
patrzą zdziwione smutnym końcem
Uśmiechnięte grymasem zaskoczenia
wydymają plastikowe usta
Pozbawione tchnienia moich rąk
pozostaną zagmatwaną
plątaniną kolorowych gałganków
bezdusznych lalek

Ich koniec obwieszczą
na wysypisku śmieci
puste puszki po piwie
i stęchły zapach śmierci

Więc dlaczego mi to robisz kochanie ?
6 1
42 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

monicarose 12 lat temu
heeeeeeeeeeeeej brakuje następnych dwóch świrów hahahhaha
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie