Przyglądałem się twoim włosom
•
pamiętam jak tamtej nocy
przyglądałem się twoim włosom
one jedne wydawały mi się czyste
i tak pięknie pachniały zachętą
a ty
musiałaś być wniebowzięta
gdy nierówno obciętym paznokciem
zdrapywałaś mój cień ze ściany
i jak ja mam teraz wytłumaczyć Bogu
że nie chcieliśmy go urazić
przyglądałem się twoim włosom
one jedne wydawały mi się czyste
i tak pięknie pachniały zachętą
a ty
musiałaś być wniebowzięta
gdy nierówno obciętym paznokciem
zdrapywałaś mój cień ze ściany
i jak ja mam teraz wytłumaczyć Bogu
że nie chcieliśmy go urazić