Senza titolo

Miłosne
Mam pewność, mam miłość... więc czemu się boję?
Ach, z tyłu gdzieś siedzi złośliwy głos
Wierci mi w czaszce i wlewa w nią to:
...i że któregoś dnia przyjdzie smutna chwila
Ze kocham cię zamienię na poddaję się
Potem wszystko potoczy się w dół
Oczy wyleją morze łez
Życie z życia spróbujemy wymazać
Usta wykrzyczą stek przekleństw
Z drogi jednej zrobią się dwie
Z jednej duszy miliony strzępów
A z ciała zostanie proch
Że twoje ramiona obtoczą innego
Że swoim ciepłem obdarzysz nie mnie
Że jedność która była kiedyś nasza
Będzie już twoja z kimś innym
6
61 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
na to ryzyko trzeba niestety pójść ;)
Helen 11 lat temu
Czwarty wers trochę niepłynnie przechodzi w piąty....Dopracój troszeczkę i będzie ok.Przejście musi być bardziej melodyjne:) A co do reszty podoba mi się:)))pozdr.
A
alali 11 lat temu
nie czaruj,bo słowa mają moc sprawczą:))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie