Gdy biję, nie płaczę

Humoreska
Potem ja zlany w żeliwnym kasku
Uszy mnie bolą od kości trzasku
Pałą ja macham od nocy do rana
Ciężką mam służbę ojczyzno kochana

Tłumy przepędzać – to już mnie nudzi
Jeszcze się mundur od krwi ubrudzi
Jest na mej piersi ptak bez korony
A pode piersią – człek tym zmęczony

Świszczy powietrze od mej giętkiej pały
Orzeł czerwony, choć z zewnątrz biały
Dziećmi w potrzebie się nie zajmuję
Ja im rodziców najwyżej spałuję

Cholery dostanę – już rok bez awansu!
Jak zacznę pałować nie wyjdę z transu
Flotę więźniarek ja sam zapełniłem
Lecz naród mną gardzi – czymże zgrzeszyłem?

Ciepłymi łzami twarz mam zroszoną
Płaczę nad duszą zomowca wzgardzoną
Po czerwonych dokoła kraj porządkują
Biednego zomowca już nie potrzebują
1
26 odsłon 2 komentarzy
Tagi: #zomo

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Humoreska??? nijak się to nie ma do humoru.... Ani to poezja ani żart. Chłopie ogarnij się bo widzę że masz wypaczony trochę ten pogląd na humor. Orzeł? Dzieci i ich rodzice? NIE BLUŹNIJ.
K
kaja-maja 11 lat temu
fudbolista w akcji pałą wymachuje jak też kiedyś niektóry ZOMOWIEC czy dzisiaj policjant mundur plami więcej niż obywatel w:):)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie