w teatrze

Tęsknota
życie bez początku bez końca
płynie ze źródła strumieniem dusz

wolność nam się należy
wojny człowiek wymyślił

Kain zabił Abla
my zabijamy się każdego dnia
swoją prywatność radość

świat jak teatr w psychiatryku

smutne miny smutne słowa

za mało i ciągle mało
szelest liści ale nie tych na drzewie
tych co drzemią w kieszeni

kiedy świat się zmieni
wróćmy do korzeni

mamo posłuchać pragnę twego głosu
ojcze tam gdzie ty i ja
słuchać chce mądrych rad
3 0
17 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie