ponad szczytem marzeń

Od siebie
gdy ktoś burzy uczucie między nami
upadają mury na kolana przed graficiarzem
farba na dłoniach a my ciągle razem
całe płaty skóry oddzielone kolorami lata

jak ptak wolny spadam pocałunkiem na twój policzek
nic i nikt nie zburzy szczęścia
między mną a twoim niewinnym spojrzeniem

czasem brakuje gdy dzieli uczucie odległość
przepadamy za sobą jak kamieniem w przepaść
w sercach echo poprzedniej długiej nocy

odchodzimy w przestrzeń emocji
mam dość tych ludzi tych typów
co palec wtykają by bolało

moje serce pełne ciebie
w dzbanie kwiatem jestem dla twoich uśmiechów

nie winny do ciebie biegnę
słowa w ustach nie utrzymam

kocham cię ponad szczytem marzeń
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie