obserwacje

Od siebie
deszczem spływają myśli
do ust na szorstki język

tyle tu piękna
zielonych snów
nakarmię się tym spojrzeniem

Bóg zajrzy tu promiennie
zapyta co słychać
boskim szeptem wiatru

co chcieć więcej gdy wszystko na wyciągnięciu ręki
w życiu tylko jednak liczy się
kasa praca
zapiernicz stres pochwała
na końcu na rękę tysiąc dwieście
nie mam czasu dla siebie i ni kogo

obserwuje czasem gdy słońce spada za lasem
skazany na balkonowe poręcze i szary beton
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Kurczę, a ja jeszcze wierzę, że w życiu nie tylko jednak liczy się
kasa praca :)
Generalnie bardzo na plus :) Podoba mi się ten wiersz :)
Pozdrawiam :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie