jestem potrzebny światu jak
nóż do konserwy by odciąć
jarzmo na krawędzi każdego dnia
inaczej świtu nie będzie
i z ciemności wyleje się gniew
brnę w nadziei
trzymając w ręku nóż
nóż do konserwy by odciąć
jarzmo na krawędzi każdego dnia
inaczej świtu nie będzie
i z ciemności wyleje się gniew
brnę w nadziei
trzymając w ręku nóż
1
1
17 odsłon