dom to ty

O sobie
gdzie mieszkają myśli tam świtem stąpam po ścieżce
odnaleźć pragnę klucz miłości do serca
ptaki oznajmiają kierunek drogi chyba dobrze zmierzam

zaklęte słowa na ramieniu pasek z torbą zwierzeń
czuję twój zapach bicie delikatne powiek gdy mrugałaś
na rzęsach tusz rozmył deszcz biegłaś na stację
zobaczyć czy mnie tam nie ma wskazówki szukam
odnajdę ciebie jak ty szukasz nadziei wiary w życie obok siebie

razem rozpoczniemy wędrówkę brzegiem nieba
krawędzie piaszczyste czysta woda obmyje troski
cóż nam potrzeba kubek wody kromkę chleba
dzieci rosną zdrowo jak w ogrodzie drzewa

gdzie mieszkają myśli tam świtem stąpam po ścieżce
odnaleźć pragnę klucz miłości do serca
ptaki oznajmiają kierunek drogi chyba dobrze zmierzam

zaopiekuj się domem zarobię na spokojne chwile
przepłyniemy oceanem życia nad wodospadem
spoczniemy w miejscu marzeń by kości nasze się nie szukały
3 2
37 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
No całkiem fajny wiersz Jarku;)))) bardzo życiowy i powiem też że czuć od niego powiew subtelnej sielanki miłosnej...delikatnie o szczęściu;)))) bardzo na tak;))))pozdr.
K
kaja-maja 11 lat temu
jak się ciała szukają to choć kości razem spoczywają w:)
1 online · Michał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie