czasem bez szans

O sobie
jedno życie
na drugie bez szans

biegnę przed siebie
myślę czy o czymś nie zapomniałem
chwytam każdy dzień

myślami karmię głodne sny
czasem bezsilny leżę bykiem

są takie dni że mógłbym przepłynąć Atlantyk pod prąd
wiatr rozmawia ze mną i drzewem
czuję się liściem w podmuchach

wyciągam dłonie karmię w potrzebie
zjadam każdą chwilę
analizuję skutek i przyczynę
szlocham gdy coś lub kogoś tracę

jestem to najważniejsze
czasem bez szans
wolny jak ptak
bez zazdrości patrze ci w zmęczone oczy
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
podoba mi się przedostatnia;)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie