Tata

O życiu
staje, odwraca się
ociera o ścianę
człapie, szura
podchodzi
zatrzymuje się
uśmiecha
ustami wypełnionymi
złudzeniem zębów
i znów człapie, szura
prowadzona
wyblakłym spojrzeniem
oczu z przeszłości
resztki, resztek
siwych włosów
delikatnie podskakują
w przeciągu
trwa to wieczność
mrugnięcie okiem
i znów się zatrzymuje
chce się przytulić
chcę ja przytulić
moją
starość
6
72 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 12 lat temu
ten bardzo oki każde słowo tu ma wartość w miejscu odpowiednim
Presumpcja 12 lat temu
Ale Ty mnie szarpiesz
Tytuł takie tak na mnie zadziałał, że aż do wersów wyblakłym spojrzeniem oczu z przeszłości byłem przekonany, że chodzi o dziecko.
Mocne wrażenia.
Pantalone 12 lat temu
Miało to być nieco przewrotne HalfManie...Cieszę się, że Cię zaskoczyło
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie