***

W rozpaczy ciągle trwała...

Z żyletką w ręku stała...

Na swe zamglone oblicze...

Spojrzała...

Słyszała swego serca bicie...

Kochała...

Zepsuła wszystko...

I o tym wiedziała...

Zrozumiała swoje błędy...

Zmienić się starała...

Była gotowa swe życie oddać...

Za niego...

Choć sama nie miała pojęcia...

Dlaczego?

Tak bardzo pragnęła ulgi i ukojenia...

Lecz wciąż dostawała nowe porcje cierpienia...

W końcu... Nie wytrzymała...

Poprzez śmierć szczęścia doznała...

Ostrze w rękę w biła...

Rana smutek złagodziła...

Choć z dłoni krew leciała...

Dziewczyna się uśmiechała...

Wiedziała...

że to ostatnie chwile w jej życiu...

Cieszyła się...

że odchodzi w ukryciu...

"I chociaż życie sobie odebrałam"

-pomyślała-

"Kocham i zawsze będę kochała"
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie