Świata sterniku
ŚWIATA STERNIKU
Witaj Ojcze Święty.
Jesteś już zapewne Wniebowzięty.
Byłeś sternikiem okrętu,
Który Światem się zowie.
Teraz okręt ten unosi się
Po szklanej tafli
Niesiony przez
Wiatr i fale, lecz
Bez wspaniałego żeglarza,
Który niejeden sztorm
Pokonać potrafił.
Dokąd płynie,
Do jakich portów
Bez Ciebie zawinie?
Czy w mgle nie zbłądzi?
Czy na mieliźnie nie osiądzie?
Bez takiego Sternika uśmiech
Na twarzach wszystkich żeglarzy
Zanika.
Pozostaje smutek, zaduma
I nadzieja, że Nasz Sternik
Powróci,
Lub, że nieobecny
Dalej nad okrętem
Czuwać będzie.
Witaj Ojcze Święty.
Jesteś już zapewne Wniebowzięty.
Byłeś sternikiem okrętu,
Który Światem się zowie.
Teraz okręt ten unosi się
Po szklanej tafli
Niesiony przez
Wiatr i fale, lecz
Bez wspaniałego żeglarza,
Który niejeden sztorm
Pokonać potrafił.
Dokąd płynie,
Do jakich portów
Bez Ciebie zawinie?
Czy w mgle nie zbłądzi?
Czy na mieliźnie nie osiądzie?
Bez takiego Sternika uśmiech
Na twarzach wszystkich żeglarzy
Zanika.
Pozostaje smutek, zaduma
I nadzieja, że Nasz Sternik
Powróci,
Lub, że nieobecny
Dalej nad okrętem
Czuwać będzie.
0
0
1 odsłon