Liściopad

Liść już opadł,

Bo nadszedł Liściopad.

Wszystko poszarzało, posmutniało.

Drzewa zrzuciły swe lekkie, zwiewne,

Letnie odzienie

Nagie odsłaniając gałęzie,

Na których teraz tylko gawron,

Bądź wrona usiądzie.

Wszystko zwolniło swój bieg.

Słonce skróciło sobie godziny pracy.

I my, ludzie też jesteśmy

Jacyś tacy;



Coraz częściej krople deszczu

Wybijają o szybę ten jesienny,

Smętny song:

Ding, dang, dong,

Ding, dang, dong.



Wcześniej i szybciej po dniu

Zapada mrok.

W tym wszystkim

I czas zdaje się płynąć

Jakby wolniej, mozolniej.



Czasem gdzieś z nieba

Spadnie jeden, bądź klika

Płatków śniegu zwiastując

W ten sposób od dawna znany

Nadejście kolejnej

Roku pory; zimy,

Śnieżnej Damy,

Która wraz z towarzyszem

Swym; Mrozem

Swoją zapowiada wizytę.

Już tuż tuż,

Już tuż tuż.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie