Czas

Hej czasie!

Teraz czas, by o Tobie

Pogwarzyć trochę.



Albert wykazał,

że Ty jesteś względny.

Zdajesz się płynąć wolniej,

Gdy czegoś pragniemy.

Umykasz zaś szybciej,

Gdy uniknąć czegoś chcemy.



Można Cię, ale i z Tobą zmierzyć się.

Lecz człowiek długo próby tej

Z natury swej nie wytrzyma,

Gdyż w pewnej chwili

Nadchodzi jego godzina.



Czasie!

Jesteś na wszystko odporny.

Mkniesz na przód nieustannie.

Sekunda za sekundą,

Minuta za minutą,

Tworząc ciąg nierozerwalny.

Gdzie Twój początek?,

Dzień narodzin?

Na początku Początku,

Czy też wcześniej już byłeś?

Odmierzałeś lata, dekady,

Wieki i epoki.



I niekiedy chyba dobrze się z życiem dogadujesz,

Bo w nim na wszystko czas przychodzi.

Czas narodzin, beztroski, słodkiej niewiedzy.

Czas dziecięctwa; zabawy, swawoli.

Czas młodości; jego to wielu zazdrości.

Wówczas to człowiek się kształtuje.

Swe przekonania, postawy buduje.

Różnych rzeczy i zachowań

Próbuje, smakuje.

Czasem się sparzy, lecz gdy solidną lekcję

Z porażki, błędu wyciąga

Niczym są one wobec nabytej wiedzy.



Jest też czas nie radości; starości,

życia jesieni, gdy człowiek powoli

Uwalnia się z życia korzeni.

Ale i z życia jesienią z ostrożna

Zaprzyjaźnić się można.



To tylko niektóre,
bazowe z życia czasy.

Pewne są już za nami

Inne gdzieś czają się w ukryciu.



Jakie czasy przed nami?



I choć czasy, w których żyjemy

W stopniu pewnym

My ludzie kształtujemy,

To na postawione pytanie

Odpowiedzi udzielą:

Jutro i Pojutrze

Koledzy dobrze

Z Czasem zapoznani.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie