niedzielny cmentarz

cichy jak cmentarz niedzielnym popołudniem

tylko ptaki z duszami w radosnej rozmowie

prócz tego cicho i pusto

nikogo tu w grobie



wtem staruszka twarda jak orzech

z kula i chustką w której tańczy wiatr

stopą łzę strąca wśród trawy szklistą

i tak rozpacza wśród zakutych dat



prócz tego zwykłego epizodu

cichy jak cmentarz niedzielnym popołudniem

cichy jest ten grobowy świat

ptaki oddają duszę trumnie

liczą już moje dwadzieścia lat.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie