kaina

w noc której ogień gwiazdy przygasił

w przyjaciela ogrodzie sennym od snów

topiłem muzykę w ogniu cichą

ty stałaś w blasku płomienia i nut



blade gwiazdy noc wodziła po niebie

a błękit mych oczu roztaczał wschód

słońca którego czas nie dogasił

choć zima długa - nadzieję ściął ostry lód



dziś nie pamiętam - piasku sporo przesypano

czy wtedy motyle kradły już sen

i czy tu gdzie jestem i tam gdzie pójdę

kradną motyle spokojny mój sen



tej nocy usta dotknęły pucharu

tej nocy rzeka odmieniła bieg

tej nocy ty zakwitłaś różą i latem

tej nocy w mym rejsie utraciłem brzeg
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online · Michał
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie