sztuka
•
zachwyt nad sztuką to:
- łagodny łuk twych brwi
- głębokość mahoniowych dolin
które w rzęsistym zakrzaczeniu
czasem skraplają ulotną tęsknotę
zachwyt nad sztuką to:
- bladość stepów i smukłych twych lic
które po nocach niewyspanych mych
przymruczone jasnością nagłego olśnienia
a wciąż jeszcze krwią nieobległe
kładą kruchość w wiersz ciepły
a już wiosenny
mówią...
zachwyt nad sztuką Tego:
- co utworzył cię
zapiął twe oczy w kolor kasztana
i skóra tak miękka
jak dywan pod królewskie stopy
w dalekich krajach ciepłych...
zachwyt nad sztuką Tego:
- który mnie kaleką uczynił
bym nie zapiął zachwytu w biały
jakże biały papier
na którym każde słowo o tobie
z niskości mej zadziera krzywe czoło
ku niewysłowionej
ku tobie.
- łagodny łuk twych brwi
- głębokość mahoniowych dolin
które w rzęsistym zakrzaczeniu
czasem skraplają ulotną tęsknotę
zachwyt nad sztuką to:
- bladość stepów i smukłych twych lic
które po nocach niewyspanych mych
przymruczone jasnością nagłego olśnienia
a wciąż jeszcze krwią nieobległe
kładą kruchość w wiersz ciepły
a już wiosenny
mówią...
zachwyt nad sztuką Tego:
- co utworzył cię
zapiął twe oczy w kolor kasztana
i skóra tak miękka
jak dywan pod królewskie stopy
w dalekich krajach ciepłych...
zachwyt nad sztuką Tego:
- który mnie kaleką uczynił
bym nie zapiął zachwytu w biały
jakże biały papier
na którym każde słowo o tobie
z niskości mej zadziera krzywe czoło
ku niewysłowionej
ku tobie.