ciemny erotyk

nocą wiatr chłodził ciemne me usta

nocą wiatr chłodził ciemne me imię

dotyku jarzmo w wietrze płonące

ty przechodziłaś w odgłosie bladych gwiazd

gnałaś złe chmury

szum ciepłych

deszcz spadł

na splot niebieskich ciał i nocnych

brzasków gwiazd i cieni

schodziłem mokry w sen gorzki i słodki



nocą wiatr gładził dumne me oczy

pragnienie spojone tobą

tyś jasną perłą tej nocy

i kochanka młodą księżyca

kradłaś ostatnie me spokoje i oddechy

a te w monsun

i twe ciało błękitne

wciąż było jaśniej od deszczu

wiatr

wiatr-włosy twe wdzięcznie plotły mi skroń

brama gwiazd otwarła nam wyjście

od strony nieba

od strony ziemi

twoja rozpostarta dłoń

skradła to co we mnie jeszcze możliwe
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie