Nagi
•
i dzwonią, i dzwonią
i biją wciąż echem
i burzą się, walą
błazeńskim swym śmiechem
i gnają przez pola
sprzyjając z wiatrami
w deszczu, w pioruny
w pogoni za dniami
i wszystko mi dałaś
nie prosząc o nic
wszystko Ci dałem
cóż mogę więc skryć
i biją wciąż echem
i burzą się, walą
błazeńskim swym śmiechem
i gnają przez pola
sprzyjając z wiatrami
w deszczu, w pioruny
w pogoni za dniami
i wszystko mi dałaś
nie prosząc o nic
wszystko Ci dałem
cóż mogę więc skryć