Nagi

i dzwonią, i dzwonią

i biją wciąż echem

i burzą się, walą

błazeńskim swym śmiechem



i gnają przez pola

sprzyjając z wiatrami

w deszczu, w pioruny

w pogoni za dniami



i wszystko mi dałaś

nie prosząc o nic

wszystko Ci dałem

cóż mogę więc skryć
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie