Brzozowy listek

Pewnej dziewczynce

gdy chłopcem byłem

w prezencie złożyłem liść



Ukradłem go brzozie

chustką wytarłem

wręczyłem i chciałem iść



i oczy podniosła

i dłoń mi podała

ustami objęła liść



potem te usta

na moich spoczęły

jasno i prosto znaczyły myśl



Dziś nie ma dziewczynki

i brzozę wycięto

w pamięci został ten liść



brzozie skradziony

chustką wytarty

mówiący, że mam już iść
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie