Zima wspomnień

Zima przyniosła wspomnienia,

Płatek śniegu,

Co kiedyś zdejmowałeś mi z lica,

Księżyc w pełni, niebo pełne gwaizd, oszronione drzewa,

I mróz, co ręce rozciera.

Sklejone wargi – w mroźnym pocałunku

Ciepło twych ramion bez słowa smutku.

I teraz to wszystko, co widzę,

Jak sen, co śnił się nieraz.

Ale czy miłość może się przyśnić,

I twoja ciepła osoba?

Myślę, że byłeś

Może na chwilę –

Dwie zimy z śniegiem do kolan.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie