W pogoni za rozumem
•
Biegnąc ulicą, w pogoni za rozumem
zatrzymam się przy żebraku
i zapytam: cóż to, do pracy
chęci za mało?
Lecz spojrzę na dziecię smutne
przy boku z zimna skulone.
Refleksje same się nasuną,
trzy złote z kieszeni
rzucę do kubeczka.
I pobiegnę dalej
szukać tego,
co zgubiłam już dawno.
zatrzymam się przy żebraku
i zapytam: cóż to, do pracy
chęci za mało?
Lecz spojrzę na dziecię smutne
przy boku z zimna skulone.
Refleksje same się nasuną,
trzy złote z kieszeni
rzucę do kubeczka.
I pobiegnę dalej
szukać tego,
co zgubiłam już dawno.