Nadzieja

biegła w szpilkach po kamienistej drodze

łatwo było przewidzieć

że upadnie



jej zwiewna sukienka

czerwona

poszarpała się

a z rozdartych szwów

wysypały się marzenia



z pękniętego obcasa

wylała się ufność do ludzi



a twarz

już zawsze szpecić będzie

szkaradna blizna

nienawiści
0
3 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie