O tym jednym
•
cichusieńko podszedł
dotknął ramienia
gdy się obróciłam już go nie było
tak po prostu zniknął
gdy szłam dalej
złośliwa kostka bruku
sprawiła że upadłam
znowu on
dotknął mojej ręki
i pomógł wstać
dotknął ramienia
gdy się obróciłam już go nie było
tak po prostu zniknął
gdy szłam dalej
złośliwa kostka bruku
sprawiła że upadłam
znowu on
dotknął mojej ręki
i pomógł wstać