To, co pcha mą dłoń

O sobie
Wijące ulice prą do przodu
Zapach wsiąka w mury
Mijam kiosk dom ogród
Budownictwo z tektury

Zerknę w okno gdy ciemno
A lampa świeci
Zasłonę milczenia okienną
Spuszczam na myśli
I milczę

Kocham
I mury i ulice
I spokój
Moi codzienni towarzysze

Słyszę
I oddech i westchnienie
I szept
Mych wyobrażeń rozpuszczenie

W rytm murów oddycham
Łykam
Smak życia
Duchowa bateria
Do utworów powicia
2
13 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie