Śmierć

Znów przed lustrem stoisz sam ,

Smutek znów jest bratem twym.

Chcesz odmienić życia bieg,

Brak Ci sił, poddajesz się.



Ciągle dręczy Cię pytanie,

Czym jest życie? gdzie jest kres?

Lecz nie znajdziesz odpowiedzi,

Wszystko w rękach Boga jest.



Znów ktoś bliski Cię opuścił,

W sercu czujesz wielki ból.

Starasz się ogarnąć myśli,

Lecz na próżno szukasz słów.



Światło w mroku zgaśnie wkrótce,

Jak nadzieja w sercu twym.

Bo nie możesz się pogodzić,

że nie rządzisz losem swym.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie