Zgnilizna

Egzystencjalne
Mała kropla skałę drąży
Tak jak człowiek cel istnienia
Pyta siebie czy nadąży
Spełnić wszystkie swe marzenia

Pogubiona twarz ponura
Zakłamane w duszy lato
Widzi w lustrze korposzczura
Jest w domyśle zwykłą szmatą

Zadeptane życia losy
Zawłaszczone cudze mienie
Kiedy wkońcu powie dosyć
Nie wybaczy już sumienie

Zgniłe strzępy świadomości
Wybujałe ciągle ego
Będą wracać do przeszłości
Lecz nie będzie już niczego
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie