TęSKNOTA

Ręce puste pamięcią twoich piersi kształtu,

Z ust spłynął wystygłych pocałunków motyl.



Oczom blaskiem oślepłym cień gorący stoi,

ćmy dłoni oswajają płomień twego ciała,

Ostatni dotyk pod opuszkami jeszcze tkwi.



Łzy bardziej niż ocean słone, gdzie usta twoje

Wędrowały w ciemnościach tamtej nocy

Nim wąwóz czasu rozdzielił nasze ślady.



1993.06.05
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie