MOTYL
mam cztery lata
szmacianą lalkę, kredki
dwa cieńkie warkoczyki
wołają na mnie Myszka
mamusia powiedziała
jedziemy na wakacje
tak bardzo się spieszyła
nie było czasu na zabawki
przyjechaliśmy na wakacje
więc czemu nas trzymają
w tych brudnych domkach
i nie ma w co się bawić
ach gdybym miała skrzydła
jak motyl kolorowy
by w górę stąd polecieć
bo biegać tu nie wolno
przyjechaliśmy na wakacje
lecz wszyscy się tu boją
ktoś ciągle płacze
ta pani mówi pacierz
przyjechaliśmy na wakacje
zaraz idziemy do kąpieli
tak mówił pan w mundurze
i nawet się uśmiechnął
na ścianie motyl przysiadł
po Myszce ślad jedyny
bo Pan Bóg dobry
lecz bardzo był zajęty
szmacianą lalkę, kredki
dwa cieńkie warkoczyki
wołają na mnie Myszka
mamusia powiedziała
jedziemy na wakacje
tak bardzo się spieszyła
nie było czasu na zabawki
przyjechaliśmy na wakacje
więc czemu nas trzymają
w tych brudnych domkach
i nie ma w co się bawić
ach gdybym miała skrzydła
jak motyl kolorowy
by w górę stąd polecieć
bo biegać tu nie wolno
przyjechaliśmy na wakacje
lecz wszyscy się tu boją
ktoś ciągle płacze
ta pani mówi pacierz
przyjechaliśmy na wakacje
zaraz idziemy do kąpieli
tak mówił pan w mundurze
i nawet się uśmiechnął
na ścianie motyl przysiadł
po Myszce ślad jedyny
bo Pan Bóg dobry
lecz bardzo był zajęty
0
0
2 odsłon