MOTYL

mam cztery lata

szmacianą lalkę, kredki

dwa cieńkie warkoczyki

wołają na mnie Myszka



mamusia powiedziała

jedziemy na wakacje

tak bardzo się spieszyła

nie było czasu na zabawki



przyjechaliśmy na wakacje

więc czemu nas trzymają

w tych brudnych domkach

i nie ma w co się bawić



ach gdybym miała skrzydła

jak motyl kolorowy

by w górę stąd polecieć

bo biegać tu nie wolno



przyjechaliśmy na wakacje

lecz wszyscy się tu boją

ktoś ciągle płacze

ta pani mówi pacierz



przyjechaliśmy na wakacje

zaraz idziemy do kąpieli

tak mówił pan w mundurze

i nawet się uśmiechnął





na ścianie motyl przysiadł

po Myszce ślad jedyny

bo Pan Bóg dobry

lecz bardzo był zajęty
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie