Niecierpliwość

Melancholia
Stało się

Motyle odleciały
uwolnione z uwięzi
nareszcie odarły niebo
z udawanych barw

Trzepotały się tylko chwilę
wierząc w niemożliwe
wiedzieliśmy, że tylko tyle
potrwa życie

One już nie słyszą
nie wysyłaj listów
do gwiazd

Trzeba
pozwolić odejść
zrosnąć się z zieloną ziemią
oswoić z nadzieją przepaść
niecierpliwie pojąć
istotę i bezkres

Jednym tchem
serce piórem i ciszą
przeniknąć .
9 5
97 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mario Sz 11 lat temu
Myślę, że motyle powracają kiedy się staramy jeżeli to o te motyle chodzi
Vera 11 lat temu
Hmm.. motyle chciały odlecieć ale nie mogły, bo zostały uwięzione. W końcu jednak nadszedł ich czas i poleciały w szczęśliwe miejsce... Koniec oznaczał dla nich pocżątek..Pozdrawiam :)))
zyga66 11 lat temu
żeby coś zroumieć potrzeba cierpliwości, a czasu mamy niewiele...pozdrawiam :)
Vera 11 lat temu
:) Zyga:)) Myślę, że każdy nasz dzień tutaj może być ostatnim.. wbrew pozorom sprawa jest poważna, błędy mogą wiele kosztować.. dlatego jeśli obrana ścieżka nie jest dobra..lepiej stać się motylem i odfrunąć, bez tłumaczeń, po prostu.. :) pozdrawiam
zyga66 11 lat temu
niestety nie da się tak żyć, jakby to był ostatni dzień...zawsze z nadzieją spoglądamy w przyszłość, a jeżeli jest ciężko to zazdrościmy motylom...pozdrawiam :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie