Mam w dłoni
minuty ważone miarą szukania
po dwakroć zmierzone
do dna łez..
Bywają utracone wieczory
jak ten
gdy cisza przemienia
najczarniejszy sen w światło..
Przemierzam białą mgłę
na boso
niczym nowe stworzenie
ostrożnie stąpam po kamieniach..
Ludzie jak niewywołane fotografie
wciąż czekają
na miłość..
minuty ważone miarą szukania
po dwakroć zmierzone
do dna łez..
Bywają utracone wieczory
jak ten
gdy cisza przemienia
najczarniejszy sen w światło..
Przemierzam białą mgłę
na boso
niczym nowe stworzenie
ostrożnie stąpam po kamieniach..
Ludzie jak niewywołane fotografie
wciąż czekają
na miłość..
8
4
82 odsłon