Biała linia

Melancholia
Zamazana linia życia
dygocze na deszczu
przemoknięta myśl
szuka jednego promienia
jak wędrowiec na pustyni
wyczerpany i głodny człowiek
zamykam oczy by umrzeć
dla jutra bez twarzy..

Ciało jak pogruchotany lód
boi się roztopienia
dusza wyrywa okna i drzwi
domagają się uwolnienia
uwięzione małe sny..

W ciemnościach takich jak te
noc jest głucha na wszystko
gdy stracę głos
łzy się skończą
oddech umilknie..
biała linia zniknie.
4 1
32 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...no, a jeżeli dusza nie istnieje?...pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie