Głaz

Melancholia
Szarość jak mgła
przysłoniła zmęczony wzrok
wędrowałam za długo
w popiele..

Rozproszony świat
jak deszcz i grad
bije na oślep
dziki huragan..

Kim jestem
nadano mi imię
numer i kartotekę
parę podpisów
przezroczysty kształt..

Przenikam przestrzenie
niezauważona i w tle
chwytam proch i czas
za skołtunione sekundy..

Nie wrócę już
potłukłam zegary
rozdarłam serce
obróciłam ciało w głaz..
6 3
62 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Pain 11 lat temu
gorzej jakby serce było głazem. Ciało to pół biedy. Będzie dobrze:)
K
kaja-maja 11 lat temu
jak to głaz jest skałą na którą nikt nie wejdzie jedynie opłynie jeszcze o widoku bo w mroku może się rozbić głową w:)
zyga66 11 lat temu
...to takie umniejszanie się, wypływające z niemocy...pozdrawiam :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie