Chodzę tylko nocą

Senną kotarą opuszczona powieka judasza.

Skondensowaną nocą wstyd zdarł folię z pudła iluzji

Z odwagą na nitce wypełza ciekawość.

Okiełznała drwinę.

Sejsmiczne tąpnięcie rzęsy,patrząca szczelina oka obłudy

Okruchy odwagi strach zlizuje wargami,

łatając folię resztkami nici

(wstaje nowy dzień).
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie