nie mam

Nie mam inspiracji . . .

Ty nią już nie jesteś – niestety. . .

( chyba )

bo przecież się nie znamy od wieków już nieomal.

Czy cześć nawiasowo wypowiadane

świadczy o przesiąkniętych sobą umysłach ?



Te same kilometry taśmy filmowej przejrzane

Natenczas – pamiętasz ? - gdy byliśmy razem.

Cóż. . . chciałam je znowu nadmienić,

ale czym jest rozpamiętywanie Ciebie

bez Ciebie?

Nas, bez nas.

Spójrz - znów zapada zmrok.

Sen z drzazgą na pościeli.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie