Lodowy pałac

Melancholia
mechaniczne odruchy
policzki szronem spowite
otuleni całunem lodowym
kradniemy światu czas
tańczymy paradoksalny taniec
ze zbuntowanymi wskazówkami zegara

nasze ruchy cechują się predestynacją
nasze oczy są światłem przebrzmiałym
nasze życia...
nasze życia są wypożyczone

czy już żyliśmy?
jesteśmy nabytą chorobą
jesteśmy wrodzonym nawykiem
jesteśmy tobą, mną i sobą, nawzajem,
poprzez, niby, jakkolwiek

w mroźnym pałacu
zamiera prawo przyczyny i skutku

wieczny chłód
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie