Zamknij oczy Boże mój.
Zamknij oczy Panie mój,
Nie patrz na ten marny byt,
Bezowocny życia znój,
Szczęście - tuż to tylko mit.
Zamknij oczy Władco życia,
Co się trapisz losem ludzi,
Grzech to klątwa nie do zmycia,
Dobro uśpi, złe obudzi.
Zamknij oczy Stworzycielu,
Łzy Twe nie pomogą na niedolę,
Wielki ludzi przyjacielu,
Czemuś dał im wolną wolę ?
Zamknij oczy Doskonały,
żal podsyca triumf podłości,
Wzór prawości taki mały,
Czemuś duszą natchnął kości ?
Zamknij oczy Boże mój,
Tego pragnie me sumienie,
Nie spoglądaj w ludzki rój,
Co nie godzien na zbawienie.
Nie patrz na ten marny byt,
Bezowocny życia znój,
Szczęście - tuż to tylko mit.
Zamknij oczy Władco życia,
Co się trapisz losem ludzi,
Grzech to klątwa nie do zmycia,
Dobro uśpi, złe obudzi.
Zamknij oczy Stworzycielu,
Łzy Twe nie pomogą na niedolę,
Wielki ludzi przyjacielu,
Czemuś dał im wolną wolę ?
Zamknij oczy Doskonały,
żal podsyca triumf podłości,
Wzór prawości taki mały,
Czemuś duszą natchnął kości ?
Zamknij oczy Boże mój,
Tego pragnie me sumienie,
Nie spoglądaj w ludzki rój,
Co nie godzien na zbawienie.
1
0
6 odsłon