Nihil novi.
By poznać siebie, życia nie starczy,
A jednak wielu pragnie tej wiedzy,
W dążeniu ku własnej woli poznania,
Zmyślili metod setki, tysiące.
Nazajutrz patrzą w swe lustra głębokie,
Gdzie duszy membrana zwija się, skręca,
Fałszem zagłusza obraz jestestwa,
I chaos powija miast oświecenia.
Mędrcy, mistrzowie, półbogi, bogowie,
Toczą swą wojnę o wyzwolenie,
Pienią się usta szalonych proroków,
Każdy z nich sprzeda Ci odkupienie.
I każdy z nas pójdzie na zatracenie,
Bośmy człowieczym błędem zrodzeni,
Pierwej się wyrzec musimy siebie,
Podobni skałom, podobni kamieni...
A jednak wielu pragnie tej wiedzy,
W dążeniu ku własnej woli poznania,
Zmyślili metod setki, tysiące.
Nazajutrz patrzą w swe lustra głębokie,
Gdzie duszy membrana zwija się, skręca,
Fałszem zagłusza obraz jestestwa,
I chaos powija miast oświecenia.
Mędrcy, mistrzowie, półbogi, bogowie,
Toczą swą wojnę o wyzwolenie,
Pienią się usta szalonych proroków,
Każdy z nich sprzeda Ci odkupienie.
I każdy z nas pójdzie na zatracenie,
Bośmy człowieczym błędem zrodzeni,
Pierwej się wyrzec musimy siebie,
Podobni skałom, podobni kamieni...
0
0
1 odsłon