Kiedy otwieram zmęczonymi drzwi
z naszego pokoju miłość wychodzi,
gdy skostniałymi chwytam się okna
po szybach tańczy ciepło życia.
Przed domem stawiono latarnię
dla obcych, tłukących się w ciemności,
kiedy słucham ich krzyków nie wierzę
że może tak szkodzić na oczy.
Zamykam wtedy wszystkie wejścia
i w ciszy mknę przez korytarze,
aż łomot chwytający za serce
każe mi dłonie przyłożyć do ust.
z naszego pokoju miłość wychodzi,
gdy skostniałymi chwytam się okna
po szybach tańczy ciepło życia.
Przed domem stawiono latarnię
dla obcych, tłukących się w ciemności,
kiedy słucham ich krzyków nie wierzę
że może tak szkodzić na oczy.
Zamykam wtedy wszystkie wejścia
i w ciszy mknę przez korytarze,
aż łomot chwytający za serce
każe mi dłonie przyłożyć do ust.
1
3
37 odsłon
dłońmi czy oczami?
a może
kiedy otwieram drzwi zmęczonym
w ciemności się tłukących
z naszego pokoju miłość wychodzi
na okno życia
co często na oczy szkodzi w:)